Duszniki-Zdrój mogą pochwalić się wieloma atrakcjami, które przyciągają rzesze turystów, ale przede wszystkim słynne są jako uzdrowisko. Tryska tu pięć podziemnych zdrojów, dzięki którym leczy się choroby, między innymi układów pokarmowego, krążenia i oddechowego.

Kuracjusze przybywają do Dusznik podreperować zdrowie, ale przecież nie zawsze tak było. Pierwsze wzmianki o odkryciu leczniczego źródła „Zimny Zdrój” pochodzą wprawdzie już z piętnastego wieku, ale stwierdzenie, że w tym czasie był to ośrodek uzdrowiskowy byłoby kłamstwem. Historia Dusznik sięga jeszcze dawniej, do dziesiątego i jedenastego wieku, kiedy drewnianą warownię założyli nieopodal możni Pannewitzowie, którzy z pewnością nie przewidywali, w którą stronę potoczy się rozwój osady.

Jak więc do tego doszło, że niewielkie, prywatne miasteczko stało się znanym w całej Europie uzdrowiskowym kurortem?

DSC_5333

Strzegący ważnego szlaku handlowego dawny gród Pannewitzów rozwijał się. Drewniane budynki zamieniono na murowany zamek, a nieopodal coraz prężniej rozwijała się osada. W tysiąc trzysta czterdziestym szóstym roku lokowane na prawie niemieckim Duszniki otrzymały prawa miejskie. Popularny szlak z Czech na Śląsk zapewniał stały przepływ towarów, a prawo składu gwarantowało dość duże zyski, dlatego miasto rozwijało się szybko, a jego właściciele -Pannewitzowie rośli w siłę. Kryzys przyszedł w czasach wojen husyckich, kiedy miasto kilkakrotnie zmieniało właścicieli, a zamek zaczął popadać w ruinę. Przez jakiś czas stało się to nawet dominium rycerzy rabusiów, ale ostatecznie rozwój Dusznik nie został zatrzymany. Mieszczanie radzili sobie, stawiając najpierw na hutnictwo, potem na handel i przemysł. Szczególne znaczenie okazała się mieć sprzedaż sukna, tkactwo i papiernictwo, bowiem na tych polach Duszniki okazały się górować nad lokalną konkurencją innych miast.

Tak właśnie prezentowało się miasto, kiedy w roku tysiąc siedemset czterdziestym ósmym przeprowadzono pierwsze, poważniejsze badania wód mineralnych. Dwadzieścia jeden lat później poprzez wpisanie „Zimnego Zdroju” na listę źródeł leczniczych ówczesnych Prus, Duszniki oficjalnie uznano za uzdrowisko, przy czym musimy zdać sobie sprawę, że słowo to oznaczało wówczas zupełnie co innego niż dziś. Potwierdzono oficjalnie istnienie leczniczego źródła, ale nie szły za tym żadne kwestie infrastrukturalne, nie prowadzono też kuracji. Jednak, od tego czasu stopniowo prowadzano dalsze badania właściwości dusznickich wód, publikowano ich wyniki, a w tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym siódmym roku, w jeszcze dość prowizorycznych warunkach, rozpoczęto leczenie pierwszych kuracjuszy. W prostej szopie stało kilka wanien i w nich zażywano kąpieli, co zupełnie nie przystaje do dzisiejszych, wysokich standardów, ale przecież od czegoś trzeba było zacząć.

Z upływem lat uzdrowisko rozwijało się coraz szybciej, a jego istnienie w coraz większym stopniu wpływało na ekonomię miasta. Odkryto kolejne źródło „Letni zdrój” (nazywany dziś „Pieniawą Chopina”), powstały pawilony z bardziej profesjonalnymi urządzeniami kąpielowymi, rozbudowywano infrastrukturę. „Źródło Ulryki”, dziś znane jako „Jan Kazimierz”, odkryto w tysiąc osiemset siedemnastym roku, kiedy Duszniki miały już w regionie renomę jednego z najważniejszych uzdrowisk. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku dobudowano nowe łazienki (obecny Zakład Przyrodoleczniczy) i palmiarnię z salą koncertową (dziś jest to Pijalnia Zdrojowa).

W tym miejscu prosi się o wytłumaczenie, skąd pomysł, by przy ośrodku leczniczym tak silnie inwestować w kulturę i rozrywkę.  Otóż w osiemnastym, a szczególnie w dziewiętnastym wieku, kiedy w całej Europie uzdrowiska przeżywały prawdziwy rozkwit, terapie przez nie oferowane były towarem bardzo ekskluzywnym. Nie było państwowej refundacji, za wszystkie zabiegi płaciło się z własnej kieszeni, więc mogli sobie na nie pozwolić jedynie przedstawiciele elit. Ci zaś, skoro wydawali swoje fortuny oczekiwali w zamian jak najlepszych warunków, nie tylko w zakresie samego leczenia, ale też wszystkiego, co wiązało się z pobytem.

DSC_5272

Dlatego właśnie przy sanatoriach powstawały luksusowe hotele i pensjonaty, reprezentujące wysoki poziom teatry i sale koncertowe, ośrodki sportowe i wszelkie inne udogodnienia. Chcąc utrzymać swoją mocną pozycję na tym rynku, Duszniki musiały rozwijać się w ten sam sposób i dlatego do dziś mamy tu wiele eleganckich budowli, wspaniały Park Zdrojowy i wspomnienia o wybitnych gościach, którzy zdecydowali się wybrać właśnie to miejsce.

Następne duże inwestycje miały miejsce już po Drugiej Wojnie Światowej, kiedy zrekonstruowano stare i wybudowano nowe ujęcia, wyremontowano pijalnię i prowadzono odwierty (w tym najgłębszy sięgający na głębokość stu osiemdziesięciu metrów). Ciężki cios spadł na uzdrowisko pod koniec dwudziestego wieku, kiedy katastrofalna powódź (w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym roku) w znacznej mierze zniszczyła uzdrowiskową część miasta, w tym bardzo poważnie ucierpiał Park Zdrojowy. Na szczęście, dużym nakładem sił i środków obecnie skutki powodzi zostały już usunięte, zabytki odrestaurowano i ponownie udostępniono kuracjuszom.

Tak w pigułce przedstawia się długa historia uzdrowiskowej część Dusznik-Zdroju, które nadal zachowują swój specyficzny, nastrojowy i zarazem zabytkowy charakter. Utrzymanie tego stanu zapewnia kuracjuszom wspaniałe warunki terapii, ale także powoduje, że jest to ulubiony zakątek spacerów dla mieszkańców miasteczka i licznie odwiedzających je turystów.

Biegówkowy świat

Czytaj więcej

Zima w Dusznikach!

Czytaj więcej

Złota Sztolnia – dusznickie górnicze eldorado

Czytaj więcej

Duszniki-Zdrój pod pianką

Czytaj więcej

Duszniki czekają na turystów

Czytaj więcej

Kup SkiPass do 25% taniej!

Czytaj więcej

Biegówkowy świat

Czytaj więcej

Zima w Dusznikach!

Czytaj więcej

Złota Sztolnia – dusznickie górnicze eldorado

Czytaj więcej

Duszniki-Zdrój pod pianką

Czytaj więcej

Duszniki czekają na turystów

Czytaj więcej

Kup SkiPass do 25% taniej!

Czytaj więcej