29.03.2017

Pomiędzy zimą a wiosną

Przedwiośnie to piękny czas w naszych stronach. W wyższych partiach gór ustępująca zima robi miejsce dla coraz śmielej wkraczającej wiosny, a nieco niżej piękna pogoda zachęca do zrzucenia cieplejszych ubrań i ruchu na świeżym powietrzu.

Za zimą będziemy oczywiście tęsknić. Tym bardziej, że ta właśnie się kończąca była w okolicy piękna, sroga i z mnóstwem śniegu. Zieleniec i Duszniki-Arena pękały w szwach, odwiedziły nas tysiące turystów nie tylko z całej Polski ale i całego świata.

Kalendarz pór roku pozostaje jednak niezmienny, mimo że coraz mocniej zaczynają się te pory ze sobą ścierać. Zima często przychodzi wcześniej, wiosna z kolei nieśmiało, często w środku lata na szczytach gór Bystrzyckich czy Orlickich zagląda przenikliwe zimno zwiastujące jesień. Na razie jednak wszystko przebiega zgodnie z planem, choć namiastkę zimy wciąż poczuć można na zielnieckich stokach, gdzie jeszcze przez kilka dni można poszusować na jednej bądź dwóch deskach.

Przedwiośnie w naszych stronach charakteryzuje się przede wszystkim tym, że przez kilka bądź kilkanaście dni pogoda w Dusznikach i okolicy jest naprawdę wyśmienita. Czas ten przypada zwykle właśnie pod koniec kalendarzowej zimy i trwa przeważnie do okolic wielkanocnych świąt.

Choć to akurat zależy oczywiście od tego, kiedy dokładnie te święta w kalendarzu przypadają. W tym roku jest to połowa kwietnia. Prognozy pogody ewidentnie wskazują, że właśnie te najbliższe dni będą w Dusznikach-Zdroju wyjątkowo piękne.

VD_Wiosna_02

Jak więc zaplanować czas? Niezależnie od tego, czy do dyspozycji mamy dzień czy więcej, warto na pewno pomyśleć o ostatnim w sezonie szusowanku w Zieleńcu. Warunki oczywiście nie są wtedy idealne, ale iście alpejskie słońce i możliwość pojeżdżenia na nartach w krótkim rękawku dają naprawdę potężną dawkę pozytywnej energii, która tak potrzebna jest przecież nam wszystkim po okresie jesienno-zimowej szarówki.

Wieść gminna niesie, że w tym roku znów możliwe będzie szusowanie również w wielkanocne święta – choć pamiętać należy, że oferta ta kierowana jest przede wszystkim do prawdziwych pasjonatów narciarstwa, który za nic cięższy śnieg i mniejsze jego ilości. Niektóre wyciągi i koleje chodzić jednak będą na pewno.

Ale przedwiośnie i wczesna wiosna to doskonały czas dla spacerów i górskich wędrówek.

Wkradające się coraz śmielej ciepło, a przede wszystkim piękne słońce szybko przenika do budzącej się dynamicznie roślinności. A ona w okolicach Dusznik, a szczególnie w wyższych partiach gór rozwija się w tempie niezwykłym.

Przechadzkę dzikimi w wielu miejscach duktami Bystrzyckich Gór utrudniać może jedynie rozmokły z rzadka grunt – wszystko przez zalegający w zacienionych miejscach śnieg. Jednak powiem świeżego, ale nie mroźnego już powietrza rekompensuje ewentualne trudności.

Inaczej sprawa wygląda na grani (choć słabo jest ona wyeksponowana) sąsiednich Gór Orlickich. Tam słońce dociera zwykle szybciej, dzięki czemu warunki wiosennych spacerów są o wiele bardziej komfortowe.

Coraz piękniej robi się także w samych Dusznikach-Zdroju. I tu budząca się przyroda przyciąga żółto-zielonym blaskiem, który w części zwiastuje nadejście świąt Wielkiej Nocy. W tym roku wiosenny kalendarz przedstawia się zresztą wyjątkowo atrakcyjnie i ponad wszystko z “pracowniczych” względów korzystnie. Połowa kwietnia to właśnie Wielkanoc. Niespełna dwa tygodnie po niej nadejdzie majowy weekend – co bardziej wprawni urlopowicze, będą wtedy mieli z pewnością tydzień albo i więcej wolnego. Potem jeszcze Boże Ciało (15 czerwca) i otwarta droga do sezonu…urlopowego.

Część z tych dni na pewno warto spędzić w Dusznikach. Hasło “więcej niż zdrój” znikąd się nie wzięło – tu można i odpocząć, i zdrowo się zmęczyć. Można też porządnie “ponicnierobić”, bo przecież i o to często nam w życiu chodzi…

Z wizytą u Hrabiego Hochberga

Czytaj więcej

Śladami muzyki klasycznej 

Czytaj więcej

Cień Czerwonego Barona nad dusznickimi uliczkami

Czytaj więcej

Młyn Papierniczy

Czytaj więcej

Zielone ścieżki zdrowia

Czytaj więcej

Państwo Homolskie, zbójeckie gniazdo i zaginiony sztylet

Czytaj więcej